TERAZ NIECZYNNE

Seanse filmowe pod chmurką

Dodano

Udostępnij

Filmy z klimatem 2026

Podczas trzydniowego festiwalu, Hevelianum zaprezentuje inspirujące filmy opowiadające o relacji człowieka z naturą. Seanse odbywać się będą w letniej scenerii Domu Zdrojowego w Brzeźnie. W programie autorski wybór dokumentów i fabuł, których bohaterką będzie natura, żywioły i życie w rytmie slow.

Pokazy będą odbywać się zarówno w klimatycznych salach Domu Zdrojowego, jak i w parku przy Domu Zdrojowym – w formule silent cinema. Wstęp na wszystkie seanse jest bezpłatny.

kiedy | 31 lipca – 2 sierpnia 

gdzie | Dom Zdrojowy w Brzeźnie 

wstęp | wolny, obowiązują zapisy

31 lipca

godz. 18.00

Kwiat ośmiu gór / dokument / reż. Paolo Cognieri, Belgia, Włochy

Opowieść o relacji człowieka z górami – azylem, do którego bohaterowie uciekają, by zwolnić i odnaleźć spokój. Dla wielu to trwały sposób życia. Jak mówi reżyser Paolo Cognetti: „To nie my ocalimy góry. To góry są w stanie ocalić nas”. „Kwiat ośmiu gór” to spojrzenie na ludzi, którzy żyją z dala od zgiełku dolin, dookoła rozległej góry Monte Rosa w Alpach. Wszystko zaczęło się od suszy, która nawiedziła miejscowość Estoul, położoną na wysokości 1700 m n.p.m. To nie jest jednak film o tym, jak ocalić góry, ale o tym, jak góry mogą ocalić nas. Reżyser wędruje po nich wraz ze swoim wiernym psem Lakim. W schroniskach rozmawia z ludźmi, którzy wybrali życie na wysokościach. Klimat tych miejsc tworzą melancholia nadchodzącej jesieni i uczucie samotności w obliczu nieprzejednanego górskiego krajobrazu. Marta Squinobal prowadzi jedyne w całych Alpach wegańskie schronisko. Pracuje z Szerpą Sete Tamangiem i przyjmuje tych, którzy chcą tu – na wysokości 3855 mn.p.m. – spojrzeć na nowo w głąb siebie. O zmianach, które nadchodzą, nawet tu nikt nie mówi wprost. „Gdy natura będzie miała nas dość, po prostu nas wyrzuci i nie obejrzy się za siebie” – tłumaczy instruktorka medytacji. Piękno Alp niezmącone jest tu masową turystyką. Historia, którą przedstawia Cognetti, otwiera się przed nami w ciszy.

-> ZAPISY <- 


godz. 20.30

Kraina miodu / dokument / Honeyland, 2019

kino plenerowe w formule silent cinema

To wybitny macedoński film dokumentalny w reżyserii Tamary Kotevskiej i Ljubomira Stefanowa. Opowiada o Hatidze Muratovej, jednej z ostatnich dzikich pszczelarek w Europie, której spokojne życie burzy pojawienie się bezwzględnych sąsiadów. Produkcja zdobyła światowe uznanie i dwie nominacje do Oscara.

50-letnia Hatidze mieszka z chorą matką w opustoszałej macedońskiej wiosce bez dróg, prądu i bieżącej wody. Hoduje pszczoły i jest ostatnią z linii niezależnych pszczelarzy, którzy sprzedają miód w małych partiach. Handluje nim w najbliższym mieście, oddalonym od jej domu o cztery godziny drogi. Codziennie chodzi po zboczu wzgórza, aby sprawdzić swoje ule. Kocha pszczoły, zaklina je śpiewem, delikatnie manewrując plastrami miodu bez kombinezonu, siatki na twarzy lub rękawiczek. Żyje tradycyjnie, w zgodzie z naturą. Jednak pewnego dnia do jej okolicy wprowadza się wielodzietna rodzina. W jej życie wkradają się wrzeszczące dzieci, ryczące krowy i silniki.

Nowi sąsiedzi również hodują pszczoły, ale traktują miód i pszczoły zgoła inaczej. Tradycję zastępuje twardy biznes i maksymalna eksploatacja. Hatidze czuje, że to, czego nie da się zmienić, należy zaakceptować. Jednak nowi przybysze mogą poważnie zagrozić jej życiu oraz ulom, które posiada. Film ukazuje zanikającą tradycję szacunku do pszczół i traktowania ich jak partnerów, a nie poddanych człowiekowi niewolników produkujących miód.

-> ZAPISY <- 

godz. 18.00

Wulkan miłości / dokument / reż. Sara Dosa, Kanada, Usa

Prawdziwe love story o niezwykłym trójkącie miłosnym, w którym występuje francuskie małżeństwo Katii i Maurice’a Krafftów oraz uwielbiane przez nich wulkany. Przez ćwierć wieku podróżowali do wszystkich, które mogli znaleźć na naszej planecie, stając się tym samym najsłynniejszymi i najbardziej żarliwymi wulkanologami na świecie. Zginęli także razem – podczas erupcji w Japonii w 1991 roku. Dzięki ich pasji powstało olbrzymie archiwum fascynujących zdjęć i filmów. „Wulkan miłości” z narracją amerykańskiej pisarki Mirandy July jest hipnotyczną analizą życia na krawędzi przepaści, w oparach dymu i lawy o temperaturze 1200°C. „Ciekawość jest silniejsza od lęku” – jak stwierdziła kiedyś Katia.

-> ZAPISY <- 

 

godz. 20.30

Bukolika / dokument / rez. Karol Pałka, Polska

kino plenerowe w formule silent cinema

Matka z córką mieszkają w surowych warunkach, z dala od ludzi. Funkcjonują zgodnie z rytmem pór roku, wśród psów, kotów i kóz oraz duchów umarłych. Danusia i jej córka Basia żyją gdzieś na obrzeżach świata, zgodnie z rytmem i prawami natury, wśród zwierząt i duchów umarłych. Ich enklawa daje spokój i poczucie bezpieczeństwa, ale także powoduje tęsknotę za kontaktem z drugim człowiekiem. „Bukolika” to przypowieść o ludziach żyjących inaczej oraz czuła obserwacja, z której rodzi się ciekawość i próba zbliżenia.

-> ZAPISY <- 

Z reżyserem filmu Bukolika, Karolem Pałką przed seansem porozmawia dziennikarz Marcin Mindykowski

Karol Pałka – Fotograf, reżyser filmów dokumentalnych, absolwent Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego oraz Szkoły Wajdy. Obecnie doktorant na Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki. Członek Związku Polskich Artystów Fotografików.

Jego prace były wielokrotnie nagradzane, m.in na Lensculture Emerging Talent Awards, Hasselblad Masters Awards, PDN Photo Annual, New East Photo Prize i pokazywane na wystawach w Paryżu, Sète, Montpellier, Londynie czy Nowym Jorku. Był Stypendystą Miasta Krakowa 2018 oraz Stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego 2020. Jest jednym z autorów książki Red Utopias – reconciliation of space (2018). Jego krótkometrażowy debiut „Przeszły lata, idą zimy” był pokazywany na Krakowskim Festiwalu Filmowym i Warszawskim Festiwalu Filmowym oraz na MiradasDoc w Hiszpanii. Jego pełnometrażowy film Bukolika będzie miał premierę światową na jednym z najważniejszych festiwali na świecie – na festiwalu w Locarno.

Marcin Mindykowski – dziennikarz kulturalny i krytyk filmowy

godz. 18.00

Agent szczęścia | dokument, reż Arun Bhattarai, Dorottya Zurbó, Węgry, Bhutan

W Himalajach leży maleńkie państwo, którego władca bada poziom szczęścia swoich poddanych. Ankieter o imieniu Amber jeździ po kraju, w którym mieszkają głównie buddyści i odpytuje mieszkańców, gdy pracują na polu, siedzą przed chatkami, czy szykują się do medytacji lub modlitwy. Celem rozmów jest wypełnienie formularza, który ma na celu określenie poziomu szczęścia obywatela_ki w skali od 0 do 10.

Film z humorem opowiada o tak ulotnej i trudnej do jakiejkolwiek sztywnej klasyfikacji emocji, jaką jest szczęście. Amber zaczyna zastanawiać się nad własnym życiem. Tańczy, gra na gitarze, wykonuje świetną pracę, ale choć ma 40 lat, nadal szuka miłości. Czy da się zmierzyć uczucia? Czy dążenie do szczęścia może być również szczęściem? Mieszkańcy Bhutanu mają na to odpowiedź.

-> ZAPISY <- 


godz. 20.30

Miłość, która zostaje / fabuła / reż. Hlynur Pálmason, Islandia

kino plenerowe w formule silent cinema

Nowy film Hlynura Pálmasona (Biały, biały dzień, Godland) łączy w sobie nordycką powściągliwość i ogromną dawkę niepodrabialnego, północnego humoru. To historia o rozpadzie pewnej rodziny, będąca zaskakującą hybrydą emocji i stylów: jest intymna i melancholijna, ale jednocześnie pełna rozmachu; niezwykle czuła, ale zarazem szydercza i slapstickowa. Pálmason odmalowuje życiowe bardo – stan zawieszenia, w jakim znajdują się jego bohaterowie: małżeństwo i ich troje dzieci. Magnus jest marynarzem na statkach rybackich, a Anna to artystka marząca o przełomie w karierze. Każde z nich na własną rękę próbuje posklejać rodzinę, ale to Magnus czuje się tym wyrzuconym za burtę. Studium rozstania jest dla Pálmasona okazją do przyjrzenia się – z ironią i czułością – mężczyznom, dryfującym, zagubionym, szukającym dla siebie nowych ról. Nawigując pomiędzy porami roku (film przedstawia okrągły rok z życia rodziny), portretując surowy pejzaż Islandii, obsesyjnie przyglądając się maszynom, reżyser bezbłędnie znajduje wizualne ekwiwalenty uczuciowego i egzystencjalnego rozchwiania. Ten przejmujący i nieodparcie śmieszny film jest jednym z najwspanialszych hołdów złożonych miłości, jakie stworzyło kino.

-> ZAPISY <- 


W rozmowie przed seansem: Aneta Lehmann i Ania Witkowska.

Aneta Lehmann – z wykształcenia kulturoznawczyni, architektka wnętrz i gedanistka. W praktyce skupia się przede wszystkim na edukacji architektonicznej, badaniach miejskiej tkanki, planowaniu i realizacji wydarzeń kulturalnych. Opowiada, oprowadza i rozmawia. Rezyduje w Grid Arthubie, pracuje w CSW Łaźnia.

Ania Witkowska – Artystka wizualna, graficzka, współtworząca kolektywy. W swojej praktyce artystycznej nie podlega jednej prostej definicji. Najczęściej czerpie z otaczającej rzeczywistości, używając narzędzi krytycznych, wpisuje się w nurt nowego dokumentalizmu. Stosuje strategię trickstera. Używa w pracy różnych mediów – fotografii, instalacji czy wideo. Znaczna część jej obecnej działalności związana jest z praktykami kolektywnymi, których celem jest wypracowanie horyzontalnych i heterarchicznych metod funkcjonowania. Współtworzy wraz z innymi osobami opiekuńczym Plenum Osób Opiekujących Się. Kolektyw ma charakter samokształceniowy i wspierający. Plenum cyklicznie wydaje ziny, których Ania jest współredaktorką i projektantką. W 2025 roku ukazała się publikacja pod redakcją Ani „Nie widać mnie. O pracy opiekuńczej i tworzeniu nowych wspólnot w środowiskach artystycznych i projektowych”. Z Alicją Karską współtworzy (od 2021) artystyczno-rzemieślniczy projekt Szare Wrony, zajmujący się autorskim upcyclingiem odzieży wełnianej i bawełnianej w duchu ekonomii cyrkularnej. Równolegle od ponad dwudziestu pięciu lat Ania intensywnie pracuje na polu graficznym. Zaprojektowała kilkadziesiąt monografii artystycznych. Współpracuje z wydawnictwem Części Proste. Od 2023 współtworzy redakcję Gdańskiego Informatora Kulturalnego „teraz!”. Jej prace znajdują się w kolekcjach: Narodowej Galerii Sztuki „Zachęta”, NOMUS MNG w Gdańsku, CSW ŁAŹNIA w Gdańsku, w Muzeum Dolnośląskim, Krupa Art Foundation.

patroni medialni:

Przejdź do treści