Podczas trzydniowego festiwalu, Hevelianum zaprezentuje inspirujące filmy opowiadające o relacji człowieka z naturą. Seanse odbywać się będą w letniej scenerii Domu Zdrojowego w Brzeźnie. W programie autorski wybór dokumentów i fabuł, których bohaterką będzie natura, żywioły i życie w rytmie slow.
Pokazy będą odbywać się zarówno w klimatycznych salach Domu Zdrojowego, jak i w parku przy Domu Zdrojowym – w formule silent cinema. Wstęp na wszystkie seanse jest bezpłatny.
godz. 18.00

Kwiat ośmiu gór / dokument / reż. Paolo Cognieri, Belgia, Włochy
Opowieść o relacji człowieka z górami – azylem, do którego bohaterowie uciekają, by zwolnić i odnaleźć spokój. Dla wielu to trwały sposób życia. Jak mówi reżyser Paolo Cognetti: „To nie my ocalimy góry. To góry są w stanie ocalić nas”. „Kwiat ośmiu gór” to spojrzenie na ludzi, którzy żyją z dala od zgiełku dolin, dookoła rozległej góry Monte Rosa w Alpach. Wszystko zaczęło się od suszy, która nawiedziła miejscowość Estoul, położoną na wysokości 1700 m n.p.m. To nie jest jednak film o tym, jak ocalić góry, ale o tym, jak góry mogą ocalić nas. Reżyser wędruje po nich wraz ze swoim wiernym psem Lakim. W schroniskach rozmawia z ludźmi, którzy wybrali życie na wysokościach. Klimat tych miejsc tworzą melancholia nadchodzącej jesieni i uczucie samotności w obliczu nieprzejednanego górskiego krajobrazu. Marta Squinobal prowadzi jedyne w całych Alpach wegańskie schronisko. Pracuje z Szerpą Sete Tamangiem i przyjmuje tych, którzy chcą tu – na wysokości 3855 mn.p.m. – spojrzeć na nowo w głąb siebie. O zmianach, które nadchodzą, nawet tu nikt nie mówi wprost. „Gdy natura będzie miała nas dość, po prostu nas wyrzuci i nie obejrzy się za siebie” – tłumaczy instruktorka medytacji. Piękno Alp niezmącone jest tu masową turystyką. Historia, którą przedstawia Cognetti, otwiera się przed nami w ciszy.
godz. 20.30

Kraina miodu / dokument / Honeyland, 2019
kino plenerowe w formule silent cinema
To wybitny macedoński film dokumentalny w reżyserii Tamary Kotevskiej i Ljubomira Stefanowa. Opowiada o Hatidze Muratovej, jednej z ostatnich dzikich pszczelarek w Europie, której spokojne życie burzy pojawienie się bezwzględnych sąsiadów. Produkcja zdobyła światowe uznanie i dwie nominacje do Oscara.
50-letnia Hatidze mieszka z chorą matką w opustoszałej macedońskiej wiosce bez dróg, prądu i bieżącej wody. Hoduje pszczoły i jest ostatnią z linii niezależnych pszczelarzy, którzy sprzedają miód w małych partiach. Handluje nim w najbliższym mieście, oddalonym od jej domu o cztery godziny drogi. Codziennie chodzi po zboczu wzgórza, aby sprawdzić swoje ule. Kocha pszczoły, zaklina je śpiewem, delikatnie manewrując plastrami miodu bez kombinezonu, siatki na twarzy lub rękawiczek. Żyje tradycyjnie, w zgodzie z naturą. Jednak pewnego dnia do jej okolicy wprowadza się wielodzietna rodzina. W jej życie wkradają się wrzeszczące dzieci, ryczące krowy i silniki.
Nowi sąsiedzi również hodują pszczoły, ale traktują miód i pszczoły zgoła inaczej. Tradycję zastępuje twardy biznes i maksymalna eksploatacja. Hatidze czuje, że to, czego nie da się zmienić, należy zaakceptować. Jednak nowi przybysze mogą poważnie zagrozić jej życiu oraz ulom, które posiada. Film ukazuje zanikającą tradycję szacunku do pszczół i traktowania ich jak partnerów, a nie poddanych człowiekowi niewolników produkujących miód.

















